Zmiany!

Prawie każdy dzień jest dobry na zmiany

Wiecie dlaczego ludziom się nie udaje przeprowadzić zmian w swoim życiu? Bo źle do tego podchodzą. Każdy z was wprowadzając “zmiany” w swoim życiu zaczyna od najbardziej tragicznego zdania w swoim życiu: Zacznę od jutra ….. A tu zonk. Dla 80% to jutro nigdy nie następuje, pozostałe 15% podaje się na pierwszym dniu a tylko 5% wytrzymuje tydzień. Dlaczego tydzień ? Mniej więcej po tygodniu przychodzi pierwszy kryzys. Nie widzimy żadnych pozytywów naszej zmiany, zaczynamy się zastanawiać po co to wszystko i wracamy do starych nawyków.

Jak zmienić coś w swoim życiu? Po prostu to zmienić. Pamiętaj że im dłużej będziesz odwlekać decyzję o zmianie tym trudniej Ci będzie.

Najlepszym przykładem są dzieci i odrzucanie smoczka. Im wcześniej rodzic się zdecyduje na taki krok tym łatwiej mu będzie osiągnąć cel. Dzieci żyją według pewnego ustalonego schematu, jak w wojsku. Tak samo każdy człowiek ma swoje przyzwyczajenia i schematy. Jak codziennie zajadasz się górą ciastek to zjedzenie 1 ciastka mniej nic Ci nie da! Chcesz zmian to je wprowadź – NATYCHMIAST. Nie chcesz jeść więcej ciastek to nie jedz. Zbierz wszystkie do kupy i wyrzuć. Czy będzie Ci trudno? Oczywiście – jak cholera.

Idealnym przykład –  moja żona. Papierosy rzuciła z dnia na dzień i w chwili obecnej nie pali już 15 lat. Coca Colę rzuca już 5 lat. Trzeci sylwester z rzędu słyszę: „to moja ostatnia szklanka coli.”Mamy czerwiec AD 2017 a ja się założę że 31 grudnia na krótko przed 24:00 usłyszę tradycyjne: “to moja ostatnia szklanka coli” żeby w okolicy 12:30 usłyszeć równie tradycyjne ”od jutra koniec z colą…”

A wiecie co jest najfajniejsze, że najpóźniej 2 stycznia usłyszę że to przeze mnie ona nie może rzucić tego nałogu bo ja jej nie wspieram. Kiedyś próbowałem, sytuacja wymknęła się delikatnie spod kontroli i niebezpiecznie podążała w kierunku przemocy domowej. I to nie ja byłem agresorem…

Dlatego mówię chcesz rzucić to rzuć, chcesz zmian to zmieniaj. Nie szukaj wymówek, usprawiedliwień, alternatyw. Po prostu działaj.

Trochę przydługi wstęp ale idea wydaje mi się jasna: Jedynym dniem dobrym na zmianę jest TU i TERAZ. Nie jutro, nie w piątek, nie za miesiąc. Jeżeli chcesz, to przeprowadź zmianę natychmiast. Ja dokładnie tak dzisiaj zrobiłem wstałem i zacząłem zmieniać swoje życie – i przy okazji życie moich bliskich.

  1. Od teraz codziennie ćwiczę – głównie prawą rękę z którą mam największe problemy. Od czasów poważnej kontuzji na studiach. Zaplanowałem także codzienny spacer do pobliskiego parku (niezależnie od pogody) i na siłowni pod chmurką przeprowadzenie serii konkretnych ćwiczeń.
  2. Codzienne pisanie postów – aby zmazać ten minusik na swoim koncie. Przy czym do głosu dopuszczę jedyny rozsądny głos krytyki – mojego prywatnego diabła. Dla Waszej wiadomości: Jego teksty będę zaznaczał kursywą
  3. Moje dzieci mają w chwili obecnej 2 i 4 lata. Już najwyższy czas zabrać się za ich edukację. Będę je uczył czytać metodą globalną, liczyć metodą lokalną? Nie po prostu młodszą liczyć do 30 a starszą dodawać i odejmować przy pomocy liczydła.
  4. Młodsza idzie od dzisiaj w kierunku odpieluchowania.
  5. Powrót do korzeni w sprawie diety. A propos mojej diety zrobię osobnego posta bo przyznam szczerze jestem jedną z niewielu osób w tym kraju które bez diety opanowała cukrzycę.

To by było na tyle. Jak na jeden dzień wydaje mi się że wystarczająco.

Dlaczego minusik …?

Tak naprawdę jest nas dwóch. To znaczy mam żonę, dwie córki, ale to właśnie mnie jest dwóch. Ja i ten diabeł we mnie. Ten, który zawsze wie lepiej, zawsze mi przypomni że on mówił, że na pewno to schrzanię, ten który wrzeszczy do staruszki na przejściu… że to nie pastwisko.  I to on wystawił mi ostatnio ocenę. W mojej głowie rozległo się pięknie: Tak żeś to … że aż miło. W nagrodę należy ci się MINUSIK. Za co?

Czytaj dalej